Kobiety w muzyce Hip-hop i Rap

Wizerunek kobiet w polskim rapie

Alicja Glinianowicz

wizerunek-kobiet-w-polskim-rapie
Źródło: Pixabay

Kobieta od zawsze stanowiła inspirację dla wielu twórców muzycznych. Wydaje się, że szczególnie ciekawy wizerunek kobiet funkcjonuje w obszarze kultury hip-hop, czyli środowisku zdecydowanie zdominowanym przez mężczyzn. Już od samego początku gatunek ten tworzyli i następnie rozwijali mężczyźni, kobiety zaś pojawiły się w nim znacznie później. Muzyka rap, albo szerzej kultura hip-hopu, jest na tyle obszernym polem badań, że można wyszczególnić tutaj nie jeden, a znacznie więcej wzorów kobiety.

Kobieta dobra — partnerka, żona

Kobieta-żona lub kobieta-partnerka to dominujący bądź jeden z dwóch głównych wzorców w polskim rapie. Kobieta jest w nim przedstawiona jako ciesząca się szacunkiem i podziwem mężczyzn. Taki przekaz występuje stosunkowo często zarówno w tekstach, jak i teledyskach utworów hip-hopowych.

Oddam wszystko by czuć Twą bliskość, bo ja i ty to coś więcej niż chemia – można usłyszeć w utworze Ona i on Pelsona, warszawskiego rapera znanego z występów w grupie Molesta Ewenement oraz Parias[1]. Muzyk w dalszej części tekstu dodaje: weź moją dłoń, zamknij oczy mi i bez słów utul mnie do snu[2], co podkreśla, że u boku swojej życiowej partnerki odnajduje wsparcie, zrozumienie oraz poczucie bezpieczeństwa, które przywodzi na myśl wręcz matczyną opiekę. Innymi przykładami piosenek, gdzie dominuje tematyka szacunku i miłości do kobiety, są Paznokcie toruńskiego artysty Małpy oraz Kocham Cię poznańskiego rapera Pei.

Piosenka Paznokcie to historia silnego zauroczenia opowiedziana w subtelny sposób, z uwzględnieniem pierwszego spotkania dziewczyny przez rapera, z którego zrodziła się miłość: Wybrałem ją z tłumu, mijając jej ekipę w kinie / Kilka miesięcy zanim poznałem jej imię / Czułem jej zapach tak intensywnie jakby stała przy mnie / Więc nie dziw się, że nie wiem o co chodziło w tym filmie / Emanowała namiętnością skroploną winem / Wiem, że pachniała jak Paryż, choć nigdy tam nie byłem[3]. Charakterystyczny dla tekstu tego utworu jest wyrażony podziw dla kobiety, na której poznanie raper był gotów czekać nawet kilka miesięcy. Zastosowanie porównań, poza uplastycznieniem tekstu, ma na celu wzbudzenie pozytywnych, przyjemnych skojarzeń. Namiętność skroplona winem przywodzi na myśl pożądanie, natomiast pojawienie się Paryża w porównaniu dotyczącym zapachu jest o tyle znaczące, że miasto to, kojarzy się z romantyczną scenerią.

Kocham Cię to utwór poświęcony w całości bliskiej relacji, jaka łączy rapera z jego kobietą: chcę cię za żonę, nigdy już nie zechcę innej, / Potrzebuje tylko ciebie, więc pytam, czy za mnie wyjdziesz[4]. Jest to wyjątkowo interesujący przykład, gdyż Peja będzie jeszcze przywoływany w dalszej części artykułu - w podrozdziale dotyczącym zupełnie innego wizerunku płci żeńskiej. W tekście Kocham Cię muzyk przedstawia kobietę, która jest taka słodka, taka piękna, uśmiechnięta. Nagromadzenie prostych i pozytywnych epitetów przywołuje ważną kulturową cechę języka, a mianowicie – wartościowanie (tutaj pozytywne) pozwalające na pewnego rodzaju kategoryzację i analizę rzeczywistości.

Bydgoski artysta Bisz w tekstach piosenek dotyka zazwyczaj zagadnień egzystencjalnych, a jego twórczość utożsamiana jest z podgatunkiem świadomego hip-hopu. Artysta ten w swoim repertuarze ma także utwory odnoszące się do kobiet, w których charakterystyczne są sentymentalne teksty wyrażające uznanie dla płci żeńskiej. Przykładem może być np. piosenka Gwiazda: Są kobiety wobec których szacunek to jest za mało / Daje joint by wiedziały, że o nich nie zapomniałem / Obojętnie czy jej mówisz 'kochanie', 'siostro', 'mamo' / Każdy z nas ma taką i dałby się pociąć za nią[5]. Nawet w momencie, kiedy Bisz wspomina o zakończonych romantycznych związkach, robi to w sposób, który nie narusza dobrego imienia drugiej strony, czego przykładem może być piosenka Nakrętki, zawleczki, kapsle: Kochałem ją, lecz było za wcześnie, by mówić / Później za późno, tutaj mogę to z siebie wyrzucić[6].

W tym miejscu warto osobno zanalizować motyw przedstawiania (przez raperów, którzy przeżyli rozstanie) kobiety w pozytywny, a nawet mocno wyidealizowany sposób. Najlepszym przykładem artysty otwarcie mówiącym o tęsknocie, stawiającym utraconą kobietę na piedestale, jest warszawski raper z Ursynowa – Pezet. W 2009 roku wydał on mini album pt. Muzyka Emocjonalna, którego praktycznie wszystkie utwory są uzewnętrznieniem bólu po rozpadzie związku, a kobieta staje się w nim niedoścignionym, gloryfikowanym marzeniem. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na utwór Widzę jej obraz, który w wyrazisty sposób – ukazując spędzone wspólnie z kobietą chwile – wyraża niewyobrażalną pustkę po jej odejściu: Wymyka mi się z rąk przez palce / Dotykam ją ostatni raz opuszkami / Próbując złapać i zatrzymać ją na zawsze / Upuszczam ją i zabijam coś między nami[7]. Artysta - używając w tym fragmencie metafor wymyka mi się [...] przez palce, […] upuszczam ją – czyni swoje przeżycia bardziej otwartymi i obrazowymi, natomiast kobietę obrazuje jako istotę kruchą, delikatną, wymagającą opieki. Opis kobiety przywodzi na myśl coś jakby szklanego, np. flakon, który łatwo rozbić przez nieuwagę. Pezet pokazuje w ten sposób ulotność zarówno relacji damsko-męskich, jak i samych kobiet. Z dalszej części tekstu można wywnioskować, że to artysta zawiódł zaufanie swojej wybranki, która jawi mu się teraz w najdoskonalszym świetle: Uśmiecha się i ma ten dołek w policzku / Który tak bardzo lubię i, kurwa mać, jest śliczna. Artysta, opowiadając swoją historię w niezwykle poruszający sposób, podkreśla, jak istotna jest rola kobiety w życiu mężczyzny.

Opis tego, co dzieje się z muzykiem po odejściu kobiety, można odnaleźć w utworze Źrenice: Znów tylko ból zaciska mi pętlę na szyi / I nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni[8] oraz w piosence Spadam: Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół […] / Ale kocham Cię, kocham, wciąż Cię kocham, kurwa[9].

Powyższe fragmenty tekstów hip-hopowych są doskonałymi przykładami postrzegania kobiet przez artystów jako miłości swojego życia, a łączą ich relacje nie tylko fizyczne, ale również emocjonalne. Kobieta w tych utworach jest osobą nadrzędną, wychwalaną, o którą mężczyzna zabiega, pokazując tym samym swoją uczuciową stronę. Stereotypowo takie zachowanie w kulturze hip-hop, gdzie liczy się zdecydowanie i tworzenie wizerunku mężczyzny jako jednostki macho czy samca Alfa, nie jest łączone z silną, niezależną postacią. Na kontekst kulturowy, nakazujący mężczyźnie bycie bardziej aktywnym, pewniejszym siebie oraz zaspokajenie potrzeb rodziny, nakłada się także nieco konwencjonalna i bezwzględna natura kultury hip-hop, która nie ułatwia artystom tego nurtu przyznawania się do własnych emocji.

Analizując pozytywny obraz kobiety, która jest szanowana i wychwalana przez raperów, warto pokrótce wspomnieć o roli teledysków odgrywających w dzisiejszym wizualnym świecie coraz większą rolę.

Istnieje sporo wideoklipów przedstawiających kobietę z pełnym poszanowaniem jej godności, sfery intymnej, a jednocześnie tworzących jej nieco nadludzki i wyidealizowany wizerunek. Warto więc zwrócić uwagę na motyw muzy czy nimfy – który nie pojawia się wyraźnie w tekstach, natomiast w ostatnich latach można zaobserwować go w teledyskach raperów. Kobieta ukazywana jest w nich zazwyczaj jako istota delikatna, subtelna i w pewien sposób mistyczna. Jej gesty, głębokie spojrzenia, skupiony wyraz twarzy uzewnętrzniają piękno, a także tajemniczość. Z takim obrazem można spotkać się w teledysku piosenki rapera z Katowic, Miuosha, pt. Nie mamy skrzydeł. Teledysk ten pozbawiony jest fabuły, a jego akcja rozgrywa się w lesie i na polanie. Klip rozpoczyna się ujęciem przedstawiającym młodą kobietę w zwiewnej, długiej sukience pośród drzew, na tle gęstego dymu – taki też klimat zachowany jest przez resztę teledysku. Dym, unoszące się na wietrze cienkie płótna w kolorze sukienki kobiety oraz częste zbliżenia na jej skupioną, poważną twarz stwarzają nastrój metafizyczny. Bohaterka pokazywana jest na przemian z rapującym na tle tej samej scenerii, Miuoshem. Najbardziej wymowny moment ukazuje dłonie owej kobiety wypełnione wodą przeciekającą jej przez palce i spadającą na twarz artysty. Scenę tą można interpretować jako spływającą wenę czy nawet pewnego rodzaju oczyszczenie, którego raper dostępuje dzięki tajemniczej postaci. Kobieta jest tutaj muzą, inspiracją dla artysty, a jej pozycja w stosunku do mężczyzny jest nadrzędna, niezwykle istotna, wręcz duchowa.

Kobieta w hip-hopowych wideoklipach bywa przedstawiana pozytywnie również jako partnerka życiowa. Takim przykładem może być teledysk do utworu Chcę Ci dać Donguralesko, rapera z Poznania. Klip opowiada historię wspólnego napadu i rabunku przeprowadzonego przez parę. Bohaterka – kobieta zgrabna i zadbana, wyglądająca niepozornie, ubrana w zwykłe jeansy i koszulę, przy boku muzyka zakłada kominiarkę na twarz, wymachuje bronią, zabiera pieniądze, a następnie wygłupia się z nim w aucie, paląc papierosy i pijąc whisky Jacka Danielsa. Zachowanie to w stereotypowym pojmowaniu wzorców kulturowych nie jest charakterystyczne dla kobiet, przez co uwypukla przekraczanie pewnych granic narzuconych społecznie.

Nieco innym, ale również kreującym kobietę jako partnerkę życiową, z którą mężczyzna dzieli najważniejsze chwile, jest teledysk wspominanego już Pezeta do utworu Patrzę na nią. Kobieta ukazana jest tam również w sposób naturalny. Ma delikatny makijaż i uśmiecha się, można przypuszczać, że do rapera. Teledysk przedstawia bohaterkę m.in. w sypialni, kiedy przymierza ubrania i przechadza się w samej bieliźnie. Chociaż w tym przypadku ukazana jest intymność kobiety — obserwujemy ją podczas chwil prywatnych — to jednak przekaz ten różni się w dużym stopniu od typowego zabiegu seksualizacji i czynienia z kobiety zwykłego obiektu pożądania. Patrzę na nią obrazuje relacje damsko-męskie, w których widoczny jest szacunek i wzajemna troska. Wymowny jest moment, kiedy pojawia się druga postać kobieca — jest nią tańcząca na rurze striptizerka. Wówczas słychać w tle słowa Pezeta: Nie chcę być samotny, wiesz[10].

Kolejnymi przykładami pozytywnego ukazania kobiet są np. teledysk piosenki Jamala, Defto czy K2 i rapera Buka, 1 moment. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku, bohaterki odgrywają rolę partnerek w związku i wspólnie z mężczyzną przeżywają przygody, podróżują, zwiedzają ciekawe miejsca za granicą, imprezują, próbują różnych potraw, doświadczają uroków świata. Ich wygląd nie jest wyzywający, są młode i roześmiane, korzystają z życia w ten sam sposób, co płeć przeciwna.

Powyższe wideoklipy są doskonałym przykładem na to, że bez używania elementów seksualnych można stworzyć niewiarygodnie inspirujące teledyski, opowiadające ciekawe historie i ukazujące ważne przeżycia.

Kobieta zła — szmata, dziwka

Kolejnym wzorcem lansowanym przez raperów, który, jak wynika z przeprowadzonych przeze mnie wywiadów, jest dominujący bądź też występuje na równi z wizerunkiem kobiety-żony /partnerki, jest kobieta pokazywana w negatywnym świetle, nierzadko określana przez artystów słowami: szmata, dziwka czy nawet kurwa. Należałoby się w tym miejscu zastanowić, jakie kobiety są tak nazywane w polskim rapie, ponieważ jak wynika z przeprowadzonych wywiadów, nie jest to do końca jednoznaczne. Mężczyźni w rozmowach twierdzili, że obok romantycznego obrazu kobiety jako równoprawnej partnerki, można znaleźć najwięcej przekazów ukazujących kobiety jako istotny podrzędne i sprowadzone do roli obiektu seksualnego. Jak powiedział Igorilla – raper z formacji Polskie Karate – jest to wizerunek cielesny, często seksistowski, i dodał:

Przez długi czas […] nie na miejscu było mówienie o emocjach […], hip-hop nie rozumiał kobiecości [wyw. 1 – Igorilla].

Natomiast Muflon – warszawski MC, znany głównie z freestylu, stwierdził:

Wzorzec kobiety, który wyłania się z połowy tekstów, to jest właśnie wzorzec kobiety nie jako człowieka tylko bardziej jako pewnego dodatku do faceta, bo jakby ten aspekt wizualny jest na pewno głównym, pierwszoplanowym aspektem [wyw. 2 – Muflon].

W tekstach muzyki rap bardzo często pojawiają się wyzwiska kierowane do kobiet, takie jak szmata czy dziwka. Wspominany przy okazji utworu Kocham Cię raper Peja jest doskonałym przykładem kreowania wielu żeńskich wzorców. Materialna dziwka to piosenka, w której dobitnie wyraża zdanie o kobietach zainteresowanych pieniędzmi mężczyzny. W utworze tym można odnaleźć wiele przykładów negatywnego wartościowania kobiet nie tylko za sprawą pewnych zestawień przymiotników, ale również poprzez słowa mające w języku polskim zabarwienie wyraźnie pejoratywne. Już na samym początku Peja rapuje: Yo, lanca, twój osprzęt towar jest pierwszej czystości, / Wyjmujesz, podajesz przy tym mruczysz „mała, possij" – pokazując tym samym, że kobietom nie należy się szacunek, a zadowalanie seksualne mężczyzn jest ich podstawowym obowiązkiem. W dalszej części tekstu muzyk już otwarcie stosuje wymowne epitety określające jego stosunek do płci przeciwnej: Materialna dziwka, która chciałaby pouczać, / Przy lepszej okazji nogi na plecy zarzucać[11]. Jak podaje Słownik Języka Polskiego PWN, słowo dziwka oznacza kobietę postępującą w sposób niemoralny, bulwersujący lub po prostu będącą prostytutką[12]. Raper stosuje wyraz materialna, mając w rzeczywistości na myśli, jak wynika z kontekstu, słowo materialistyczna – czyli będąca materialistką, zainteresowaną wyłącznie wartościami materialnymi. Owo określenie wzmacnia całość wypowiedzi, obrazując konkretne cechy danej jednostki. Drugi wers tekstu, mówiący o zarzucaniu nóg na plecy, kiedy nadarza się tylko okazja, przywołuje na myśl zachowania seksualne z losowym partnerem. Swój negatywny stosunek do kobiet raper tłumaczy w dalszej części utworu opisując osobę, której zależy tylko na materialnych, drogich gadżetach i która, aby je zdobyć, jest w stanie położyć łapę na koncie i złocie należących – co wynika z kontekstu – do jej partnera. MC podsumowuje Materialną dziwkę, przywołując postać biblijną: każda kobieta to judasz. Nazwanie płci żeńskiej judaszem utożsamia ją z istotą fałszywą, obłudną i kłamliwą, a bliższe kontakty z nią mogą prowadzić do zguby.

Podobny wizerunek kobiety można zaobserwować w utworach warszawskiego rapera z Woli – Tego Typa Mesa. Znaczna część jego twórczości nawiązuje do kobiet lub związków łączących z nimi artystę. Zdaje się, że środowisko hip-hopowe przyzwyczaiło się już do poligamicznej wizji relacji damsko-męskich wyznawanej przez Mesa. Styl, w jakim tworzy rap, to G-funk, który, promując hedonistyczny styl życia, porusza często tematykę seksu. W utworze Nie daj zrobić się w chuj grupy 2cztery7 – tworzonej przez Tego Typa Mesa oraz Stasiaka i Pjusa – można znaleźć ich nieprzychylne opinie na temat zakochanych mężczyzn, którzy nie myślą racjonalnie, zbyt wiele czasu poświęcają swoim partnerkom, a także gotowi są na kompromisy. Według raperów w stosunku do kobiet należy zachować czujność i nigdy nie można im do końca ufać, ponieważ kobiety z natury bywają dwulicowe, nieszczere i nastawione na finansowe wzbogacenie się. Nie daj zrobić się w chuj żadnej głupiej dziwce / Kiedy mówi, że nie robi nic, to robi coś cichcem / Albo nie chodzi jej o ciebie tylko o liczbę[13].

W rapie można odnaleźć dużą liczbę utworów, gdzie kobiety zostały uprzedmiotowione. Za przykład posłużyć może utwór Pezeta Lubię z płyty Muzyka Rozrywkowa z 2007 roku. Raper otwarcie przyznaje, że podobają mu się kobiety wulgarne, które na imprezie piją z nim alkohol, a potem uprawiają seks. Mówi o tym jednak w taki sposób, że na plan pierwszy wysuwa się jego pogarda i brak szacunku dla osób tak się zachowujących. Deklaruje: Lubię kobiety wyuzdane jak pissing, by już po chwili dodać: ej, lubię, gdy bardzo się starasz / jutro mówię na-na-na-na-na-nara – pokazując tym samym swoją wyższość nad płcią żeńską i traktowanie jej jak rzecz, którą można wyrzucić, kiedy zostanie zużyta. Słowo „nara” jest skrótem od wyrażenia „na razie” i w potocznym, młodzieżowym rozumieniu oznacza pożegnanie. W tym utworze należy je jednak rozumieć jako synonim wyrażenia odczep się.

Innym przykładem wartym wspomnienia w kontekście niniejszego artykułu są teksty rapu, w których artyści wyrażają niepochlebne opinie na temat współczesnych kobiet, gloryfikując przy tym czasy minione. Te lata kiedy każda dupa chciała wyglądać jak Cher – można usłyszeć w pierwszym wersie jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich raperów – O.S.T.R.-a (Ostrego) w utworze Sam to nazwij z albumu O.C.B. z 2009 roku[14]. Piosenka została wykorzystana w filmie opowiadającym o licealnych prostytutkach wyreżyserowanym przez Katarzynę Rosłaniec zatytułowanym Galerianki. Sam to nazwij mówi o tęsknocie za starymi wartościami, wyśmiewając jednocześnie dzisiejsze wyzywające nastolatki. Przywołanie w tym miejscu amerykańskiej wokalistki Cher (Cherilyn Sarkisian LaPiere) urodzonej w latach czterdziestych w Kalifornii, określanej dzisiaj jako „bogini pop”, symbolizuje okres, który nieodwracalnie przeminął. Nazwanie w tym kontekście kobiety „dupą”, mimo pierwotnie pejoratywnego, wulgarnego znaczenia owego wyrazu, odzwierciedla tutaj osobę atrakcyjną i wyraża pozytywne emocje względem niej. Twórca tekstu uważa, że nastały czasy, w których kobiety przestały się szanować, a miłość to przestarzały produkt – Pamiętasz te dziewczyny, były słodkie jak miód, / dziś to materialistki, co chcą porsche i chuj. Według rapera nadrzędną wartością dla dzisiejszej kobiety stało się zarobienie – nieważne w jaki sposób – jak największej ilości pieniędzy.

Podobną sytuację nakreśla znany raper, Tede, tworzący we współpracy z Numerem Razem hip-hopowy skład Warszafski Deszcz. W utworze Gdzie tamte dziewczyny wspomina lata młodości (warto nadmienić, że dzisiaj ma prawie czterdzieści lat), kiedy otaczające go kobiety były atrakcyjne i przyciągały wzrok płci przeciwnej: Co wszyscy robili na ich widok „wow ow!”[15]. Zmianę ideałów, a wręcz upadek wielu dziewczyn i opinię rapera na ten temat, najdobitniej obrazuje wers: Wtedy mieli ciebie tylko najlepsi / Dziś jesteś sama i pieprzysz się z pierwszym lepszym.

Przekazowi kreującemu kobiety jako nieszczere i fałszywe towarzyszy często element wizualny, gdzie znacząco dominuje aspekt seksualizacji obrazu. Zjawisko to zostało przeanalizowane w dalszej części artykułu. Powstały jednak takie teledyski, które opowiadając pewną historię, w większej mierze skupiają się na przedstawieniu bohaterów w konkretnych sytuacjach, aniżeli wykorzystywaniu jedynie ich cielesnych atrybutów. W teledysku zespołu 2cztery7 do wcześniej omawianego utworu Nie daj zrobić się w chuj, mężczyzna uosabia pozytywne cechy osobowości, natomiast jego partnerka jest ukazana jako obłudna i zakłamana. Z czekającym z różą w umówionym miejscu mężczyzną zestawiony jest obraz bohaterki nakładającej rajstopy, która przychodzi na spotkanie spóźniona, z zuchwałą, niezadowoloną miną, by po chwili zacząć się awanturować i odejść, pozostawiając partnera samego. Negatywną wizję kobiety dopełniają dalsze kadry klipu, gdzie widać, jak ta sama dziewczyna maluje rzęsy, poprawia włosy, a jej twarz zdradza raczej wyniosłość. Po chwili do bohaterki przychodzi starszy, elegancko ubrany mężczyzna, który płaci jej i zaczynają uprawiać seks.

Zbliżona historii wyłania się z teledysku Pezeta Niedopowiedzenia, w którym zadbana, młoda kobieta poznaje mężczyznę, a następnie oboje zakochują się w sobie. Później jednak, znudzeni, oddalają się od siebie. To, co wydaje się ważne w sposobie ilustrowania tej historii, to fakt, że jedynie partnerka ukazana jest w momencie, gdy wychodzi na imprezę i zdradza partnera. Wymowne są zbliżenia na jej twarz oraz moment, w którym widać, że zapina zamek od spodni. Teledysk nie zawiera scen ukazujących w ten sposób partnera bohaterki, widz jedynie może domyślać się, że on również dopuszcza się zdrady, na co wskazuje zastosowana narracja. Jednak po raz kolejny to kobieta jest postacią koncentrującą na sobie spojrzenie widza. Towarzyszący jej mężczyzna znajduje się jakby obok — jego obraz stwarzany jest opozycyjnie do negatywnych zachowań kobiety.

Kobieta przedmiot — kochanka

Przekaz mówiący o kobiecie-przedmiocie, którego się pożąda, kojarzy się przede wszystkim z wizualnością. Analizę jednak warto rozpocząć od sfery lirycznej, gdyż rap, jak żaden inny gatunek muzyczny, bywa niewiarygodnie brutalny także w warstwie słownej.

W Kawałku o miłości Smarki Smarka, raper rymuje: A wy, a wy, zabiegacie o umizgi / […] A my, a my, robimy te umizgi, / Bo sorry mała, ale nam chodzi o pizdy[16]. Muzyk pokazuje, że owe umizgi, czyli zabiegi mające za zadanie zwrócenie na siebie uwagi płci przeciwnej i pozyskanie jej względów, przez kobiety i mężczyzn są zupełnie inaczej postrzegane. Podczas gdy kobiety pragną zalotnych spojrzeń i gestów, mężczyźni wykorzystują umizgi, aby móc potem zaspokoić swoje potrzeby seksualne. Ponadto Kawałek o miłości ukazuje kobiety jako trudne w relacjach i wymagające dużej uwagi; które dzięki swojej cielesności są w stanie zdominować mężczyzn i otrzymać to, czego chcą: […] kto kogo pieprzy, człowieniu? / Ona ciebie! Jej ciało daje moc ku temu, / By w oka mgnieniu ustalić sto reguł. Zastosowanie wulgaryzmu pieprzy, w znaczeniu oszukuje i zwodzi, jedynie intensyfikuje negatywne emocje kierowane do kobiet.

Podobny, choć znacznie bardziej ordynarny, obraz płci żeńskiej wyłania się z utworu rapera Piha Femme Fatale. Już sam tytuł pozycji, który jest związkiem frazeologicznym funkcjonującym zarówno w filmie, jak i w literaturze, oznacza kobietę fatalną – istotę prowadzącą do zguby i porażki mężczyzn. Wyrażenie to służy do opisu płci żeńskiej, która mami, wykorzystuje mężczyzn (nawet żonatych), używając do tego swego uroku osobistego; bawi się nimi, a następnie porzuca. Autor tekstu rozczarowany jest zachowaniem płci przeciwnej. Mówi o sposobie wykorzystywania seksualnych atrybutów przez kobiety, które dzięki swoim podstępom przejmują kontrolę nad partnerami: Przysłania cały twój świat, kiedy wypina dupę[17]. Pih wymienia kobiece cechy, mówiąc o jędrnych udach, smaku ust, kształtnym biuście i zaznacza, że wykorzystywane są one w celu poprawy sytuacji materialnej. Utwór, który wyraźnie kierowany jest do odbiorców płci męskiej, stanowi pewnego rodzaju ostrzeżenie przed wchodzeniem w zawiłe relacje z kobietami. Raper pokazuje, że mężczyzna jest na straconej pozycji, kiedy napotka na swojej drodze tytułową bohaterkę: Zakładasz jej kajdanki, na oczy wiążesz szal / Ona wbije Cię na pal, Femme Fatale. Tworzy także wizję tego, jak należy postępować z takimi istotami i jak należy je postrzegać: Ciągniesz ją za włosy, opierasz o parapet, po czym wywód swój podsumowuje słowami: Boże, co byśmy zrobili bez tych cip. Chociaż pozornie utwór ten jest analogiczny do tych przytoczonych wcześniej przykładów, ukazujących kobietę jako nieszczerą materialistkę, to jednak w tym konkretnym przypadku warto zauważyć, że wyraźnie zaakcentowane zostało męskie pożądanie, które wywołują kobiety i dzięki któremu zdobywają one władzę nad mężczyznami. Dodatkowo tekst ten ma zabarwienie zdecydowanie seksistowskie, użycie wulgaryzmu cipa jest tutaj dwuznaczne, może wskazywać na żeński organ płciowy albo określać kobiety jako obiekty erotyczne. Kobieta w piosence Piha jest uprzedmiotowiona, poniżana przez płeć przeciwną i pozbawiona godności. Raper nie patrzy na bohaterkę tekstu jak na człowieka, lecz czyni z niej zwykły przedmiot. Tym samym wyraża swoje przekonanie o tym, że w rzeczywistości to kobieta sama jest sobie winna.

W podobnym nastroju utrzymany jest utwór Nie dzwoń do mnie, nagrany przez Ostrego i Eisa, w którym raperzy ukazują samych siebie jako hustlerów – kanciarzy, cwaniaków z przerośniętym ego. W ich mniemaniu kobiety stanowią jedynie obiekt do zdobycia, wykorzystania i porzucenia. Muzycy opisują swoje niezwykłe zdolności uwodzenia i manipulowania płcią przeciwną, wpisując się tym samym w nurt braggadacio[18]. W stosunku do kobiety używają w tej piosence zwrotów dziwka i suka, w wulgarny sposób sprowadzając ją do roli przedmiotu, który służy zaspokajaniu potrzeb fizycznych: Zamiast do mnie dzwonić, zrób na moim fiucie szpagat[19].

Cielesność bardzo często wykorzystywana jest w przekazach audiowizualnych. Stała się czymś powszechnym w całej kulturze, nie tylko w muzyce rap. Sytuacja ta może być warunkowana tym, że seksualność, jak wspominał m.in. Anthony Giddens, wiąże się z władzą, a więc też z walką, która toczy się publicznie dzięki skomercjalizowanym mediom[20]. Na początku lat siedemdziesiątych w obliczu sukcesu filmów pornograficznych, takich jak Deep Throat i Behind the Green Door oraz innych realizacji wykorzystujących „twardą” pornografię, posłużono się po raz pierwszy pojęciem porno-chic. Termin ten opisuje zjawisko przenikania pornografii do sztuki i kultury niegdyś niepornograficznej — stanowi postmodernistyczne przekształcenie porno w artefakt kultury większości, mający […] różne zastosowania, łącznie z reklamą, sztuką, komedią i edukacją[21]. Porno-chic, przechwycony przez branżę muzyczną, w tym przypadku – hip-hopową, wiążący się z fetyszyzmem i zniewoleniem seksualnym, zaczął być używany do promowania przekazów, które wcale nie kojarzyły się z erotyką. Kultura hip-hop i stwarzanie wokół raperów aury silnej, dominującej jednostki było, jak się zdaje, idealnym polem dla zaistnienia na szeroką skalę przekazów o wyraźnym zabarwieniu cielesnym.

W 2014 roku pojawiła się głośna płyta Trzeba było zostać dresiarzem, wspominanego już Tego Typa Mesa. Na albumie można znaleźć m.in. utwór poświęcony w całości kobietom upia, spięta dresiara, który jest krytyką kobiet starających się zachowywać na wzór męski. Raper w prześmiewczy sposób opowiada o wulgarnych dziewczynach, które swoją niezależność w różnych sytuacjach, np. na imprezach, pokazują poprzez stosowanie agresji. Utworowi towarzyszy wymowny teledysk, gdzie kilka bohaterek – w większości zgrabnych i wysokich – wdzięczy się do kamery, patrząc wabiąco na odbiorcę. Niektóre dziewczyny sprawiają wrażenie wyniosłych i niezadowolonych, pokazywane są wówczas na przykład, jak żują gumę oraz wymachują w złości rękoma. Inne natomiast wyglądają łagodnie i uroczo, są skąpo ubrane, machają rzęsami, śmieją się, tańczą i ślą pocałunki do widzów, prezentując się przy tym jako jednostki mało inteligentne. Sceny klipu zawierają mnóstwo zbliżeń na usta, oczy oraz biust kobiet.

W myśl zasady odnoszącej się do przyjemności patrzenia powstało wiele hip-hopowych teledysków. Warto tutaj nawiązać do stereotypowego wizerunku kobiety, która tańczy i pokazuje swoje nagie ciało, podczas gdy tekst piosenki nie zawsze związany jest z tym, co przedstawia teledysk. Za przykład wideoklipu utrzymanego w tej konwencji może posłużyć pochodzący z 2013 roku Easy rider Tedego. Zawarty tam obraz prawdopodobnie jest inspirowany jednym z najbardziej rozpoznawalnych pierwszych polskich teledysków rapowych – Dla mnie masz stajla grupy Trzeci Wymiar, w którym cztery młode kobiety ubrane jedynie w stroje kąpielowe jadą samochodem bez dachu po pustyni, wzbudzając męskie zainteresowanie. Kamera często skupia się na ich odsłoniętych brzuchach oraz roześmianych twarzach. W wizerunku bohaterek Easy ridera rola kobiet została zredukowana jedynie do ponętnego tańczenia i ładnego wyglądu. Odbiorca dostaje obraz, na którym raperowi towarzyszą luksusowe samochody i szczupłe, młode dziewczyny wyginające się wokół aut. Kobiety tańcząc, przytulają się do siebie, rzucają zalotne spojrzenia i kręcą biodrami. Zbliżenia i spowolnienia kadrów uwidaczniają nagie części ciała, jak brzuch, uda i piersi.

Roznegliżowane bohaterki w butach na wysokich obcasach pokazywane są również podczas mycia auta rapera oraz wykonywania czynności stereotypowo uważanych za męskie – zaglądają pod maskę samochodu, obsługują piłę mechaniczną i z wyrazem twarzy pełnym podniecenia przecinają nią pojazd.

Kreowany u Tedego damski wzorzec ukazuje kobietę jako pewien estetyczny dodatek do mężczyzny i jego samochodu. Sytuację tą można również odczytać w taki sposób, jak gdyby bohaterki, tak samo, jak drogie auta, były zaledwie gadżetami w męskich rękach. Kobieta zostaje pozbawiona prawa głosu, jest zdominowana i służalcza – czyli taka, jak opisywał jej idealną wizję w teledyskach hip-hopowych cytowany już Muflon:

Jest uprzedmiotowiona, więc jakby podległa w tym sensie, że rzadko funkcjonująca jako niezależny byt, bardziej jako jakiś rodzaj potwierdzenia statusu mężczyzny [wyw. 2 – Muflon].

Innym przykładem uprzedmiatawiania kobiet w hip-hopie jest wideoklip rapera 2st’ego Normalny gość prezentujący prowadzone przez muzyka pseudo-szkolenie. Widać na nim ubranych w swetry mężczyzn, z okularami, którzy są jakoby niedoświadczeni w relacjach damsko-męskich, MC natomiast w eleganckim garniturze uczy ich, jak postrzegać płeć przeciwną i jak z nią postępować. Kobiety występują tam m.in. w erotycznych strojach pielęgniarek. Najbardziej wymownym momentem są sceny, gdzie jedna z bohaterek staje w bardzo skąpej bieliźnie pośród zgromadzonych, a muzyk po kolei pokazuje wskaźnikiem - w taki sam sposób, jak wskazuje się coś na szkolnej tablicy - na jej części ciała, zatrzymując się na biuście i pośladkach. Mężczyźni zachowują się karykaturalnie, ślinią się i wyciągają w stronę kobiety swoje ręce. W teledysku pojawia się tam także motyw z bitą śmietaną – rozebrana bohaterka staje cała pobrudzona białą substancją, przywodzącą na myśl męskie nasienie.

Podobne wyobrażenie kobiet pojawia się w teledyskach Donatana z płyty Równonoc. Najbardziej charakterystycznym pod tym względem utworem jest Nie lubimy robić. Kobiety w folklorystycznych strojach rzucają zalotne spojrzenia, mają wyzywający wyraz twarzy, a przy tym czynności wiejskie, takie jak ubijanie masła, zostają sprowadzone do sfery seksualnej przez sposób, w jaki są sfilmowane. Poza ciągłymi zbliżeniami na damskie piersi, elementy seksualizacji zostały zastosowane nawet w takich ujęciach, jak picie mleka.

Analizując obraz kobiety jako przedmiotu pożądania w sferze audiowizualnej, warto na koniec przywołać obsceniczny teledysk kilku raperów, który powstał w wytwórni Stoprocent o nazwie Stoprocent tour. Wideoklip pozbawiony jest narracji, pokazywani są w nim rapujący mężczyźni. Interesującym momentem, w kontekście uprzedmiotowienia kobiet, jest pojawianie się od połowy utworu ujęć przedstawiających kobietę w sposób skandaliczny. Bohaterka ma założoną na szyję kolczastą obrożę, do której przypięta została srebrna smycz, zaś wulgarnego obrazu dopełnia jej skąpy, erotyczny strój i twarz wykrzywiona w groźnym grymasie.

My słowianie, Eurowizja / fot. Albin Olsson, źródło: Wikipedia

Teledysk przedstawia klęczącą i nerwowo miotającą się kobietę, którą na smyczy trzyma mężczyzna. Sylwetka MC’ego pokazywany jest zarówno w całości, jak i w ujęciach, gdzie widać tylko nogi, gdyż filmowany jest z perspektywy żabiej, przez co sprawia wrażenie wyższości, wręcz monumentalizmu. Taki sposób nagrywania obrazów filmowych wykorzystywany był m.in. w propagandowych dokumentach o Hitlerze (Triumf woli – Leni Riefenstahl z 1934 roku), w których przywódca pokazywany od dołu, miał wzbudzać strach, szacunek i posłuszeństwo wśród społeczeństwa. Kobieta w teledysku Stoprocent jest słaba, zniewolona, uległa, sprowadzona do roli służalczej, a dodatkowo ukazana jest na tle dominującego, władczego mężczyzny manipulującego nią.

W przywołanych przykładach obraz kobiety sprowadza ją do obiektu seksualnego, przedmiotu, którego się pożąda, pewnego dodatku do rapera. Widz, dostając możliwość anonimowego studiowania podsuwanych mu ujęć, zachęcany jest tym samym do zatrzymania swojego spojrzenia na ciele kobiety.

Kobieta święta — matka

Następnym ważnym wzorcem kobiety w hip-hopie, choć nie jest tak popularnym, jak wizerunki omówione we wcześniejszych podrozdziałach, jest to wzór kobiety-matki. W polskim hip-hopie nie ma zbyt wielu utworów poświęconych w całości matkom, a te, które powstały, zachowują zazwyczaj podobny styl. Zarówno teksty utworów, jak i wnioski wyciągnięte z przeprowadzonych wywiadów, jasno wskazują, że matka dla raperów jest osobą najważniejszą i otaczaną wielkim szacunkiem. Jak stwierdził Muflon:

Wszystkie kobiety to kurwy, ale nie mama [wyw. 2 – Muflon].

Dodał też, że jest to związane w dużej mierze z samą polską kulturą narzucającą ów uświęcony, nienaruszalny wzorzec.

Znaną w polskim rapie piosenką, stanowiącą hołd oddany matce, jest Kochana mamo przywoływanego już rapera Pei. Muzyk opisuje wielką tęsknotę za mamą, która nie żyje już od wielu lat. Mimo upływu czasu MC w dalszym ciągu myśli o niej codziennie, próbując wizualizować sobie jej twarz. Ma nadzieję, że byłaby z niego dumna. Utwór napisany jest w formie listu — artysta zwraca się do matki, adresata tekstu, w sposób bezpośredni: Kochana mamo, bardzo kocham Cię, tęsknię[22]. Ponadto, charakterystyczne dla polskiej kultury gloryfikacja matki, nałożone tabu na temat umierania oraz wyznawanie zasady dotyczącej tego, że o zmarłych nie mówi się w zły sposób, sprawiają, że obraz kobiety-matki jest tym bardziej wyidealizowany i bezkrytyczny. Peja stwarza w wyobraźni wizję wspólnego życia z matką – osobą, która wspiera i najlepiej rozumie.

Podobny wizerunek matki kreuje artysta z Siemiatycz, Tetris, w utworze MaMa. Jednak zasadniczą różnicą jest to, że w tym przypadku autor zwraca się do kobiety do dzisiaj towarzyszącej mu i udzielającej wsparcia. Raper otwarcie mówi o tym, że to matka jest jedyną osobą, którą może obdarzyć bezgranicznym zaufaniem. Jej obecność jest tak widoczna w życiu Tetrisa - raper po (chwilowej, jak się później okazało) przeprowadzce do Warszawy, nieustannie myśli o tej kobiecie, która została w ich rodzinnym mieście: Ale cieszę się, gdy dzwonisz i pytasz mnie jak tam sprawy / Smak Warszawy, patrzę w szybę i mijam światła / ciekawe, kiedy śpisz, co robisz i co dzisiaj jadłaś[23]. Mężczyźnie podoba się aktywna rola matki w jego życiu, cieszy się, że interesują ją jego sprawy i sam wyraża ciekawość jej życiem codziennym. Przedstawiając w dalszej części tekstu siebie jako człowieka rozrzutnego, nerwowego i wciąż mającego szczeniackie nawyki, rysuje obraz swojej matki jako istoty cierpliwej, dobrodusznej, wyrozumiale przekazującej synowi pewne wartości. Matka uczy Tetrisa, jak ważny jest szacunek dla wszystkich kobiet: Odpłacam się tym samym, bo na konflikty podatny / Ale łapię się, że w myślach omijam ich matki[24]. Raper w owym fragmencie mówi o odgrywaniu się na swoich przeciwnikach, co można odnieść do potyczek słownych w hip-hopie między poszczególnymi artystami (tzw. dissy). Mimo że raper ma konfliktowy charakter, to nigdy nie obraża matek swoich oponentów.

Nieco inne ideały zdaje się przekazywać matka rapera Piha, którą muzyk wielbi w piosence Moja mama mi mówiła. W utworze tym zarysowany jest ciekawy stosunek owej kobiety do reszty kobiet: Moja mama mi mówiła, gdy w życiu idzie nie tak / Za każdą klęską mężczyzn stoi kobieta / Z drugiej strony patrząc, taką masz kobietę, / Pamiętaj, jakim jesteś sam facetem[25]. Jest to dosyć częsta w rapie wizja matki – osoby udzielającej pouczeń i mającej dużą wiedzę życiową. Pih, tak jak pozostali raperzy poruszający ów temat, mówi o miłości do matki i darzy ją wielkim szacunkiem: Jej słowa rzecz święta, mama jest jedna, o tym pamiętaj.

Częstym motywem w utworach mówiących o matkach jest przepraszanie ich za niewłaściwe zachowanie, wybranie złej drogi w życiu i dziękowanie za to, że trwają one nieustannie przy dziecku, zapewniając mu wsparcie. Kobieta-matka ukazywana jest jako ta najczulsza, wielkoduszna osoba, która zrozumie wszystko i pomoże w ciężkich chwilach. Przykładem może być utwór Pyskatego Matki, Żony i Kochanki, gdzie raper oznajmia: kochasz mnie, nawet gdybym duszę sprzedał[26].

Zdarza się również, że pozytywny obraz kobiety-matki zestawiany jest z pejoratywnym przekazem prezentującym mężczyznę-ojca jako osobę lekkomyślną, znęcającą się nad rodziną, nie wspierającą, a wręcz przysparzającą samych zmartwień. Z taką wizją można spotkać się zarówno w utworze Mówisz Ostrego: Ojciec pije jak pił albo i więcej […] Teraz na twoich oczach rozrywa jej serce[27], jak również Weny w piosence Magnolia: Pamiętam płacz matki jak chciała go ukryć / Jego obietnice dane nam – setki pustych słów[28].

Warte wspomnienia są także te utwory, w których artyści krytykują niektóre matki (nigdy jednak swoje). Zazwyczaj wtedy mówią o pewnym „ogóle matek”. Za przykład można podać utwór Dziś w moim mieście Pezeta i Małolata, w którym mężczyźni wyrażają dezaprobatę wobec kobiet nieszanujących się, kolokwialnie mówiąc – łatwych: Dziś w moim mieście młode mamy z dziećmi w parkach mówią: „Bawimy się, jak damy, jak nie damy – nie mam farta”[29], czy tekst grupy Gang Albanii w Dla prawdziwych dam: Kurwę rozpoznasz od razu po gadce […] / Zapomniała nakarmić trójkę dzieci[30]. Są to przekazy będące nacechowane negatywnie, jednak nieodnoszące się do konkretnej osoby. Pejoratywne słowa w tych przypadkach skierowane są do matek jako do pewnego zjawiska i w tym kontekście można uznać je za odpersonalizowane zarzuty.

Warto także zastanowić się, czy obraz matki istnieje również w przekazie wizualnym polskiego rapu. W zestawieniu sfery lirycznej z wideoklipami zdecydowanie wzorzec kobiety-matki dominuje w tekstach, jednak teledyski nie są zupełnie pozbawione tej tematyki. Wartym wspomnienia jest wideoklip Ostrego do utworu Po drodze do nieba, w którym z zestawienia różnych kadrów w pewnym momencie wyłania się obraz żony muzyka z ich synem. Kobieta ukazana jest jako matka — zawsze pojawia się, trzymając na rękach małe dziecko, uśmiecha się do niego bądź też do odbiorców. Teledysk pozbawiony jest ukierunkowanej fabuły, kobieta-matka ukazywana jest za każdym razem z chłopcem na rękach przy boku swojego męża. Sceny pokazują rodzinę m.in. w kościele podczas uroczystości chrztu czy na tle ściany przed blokiem lub kamienicą. Wers, którym Ostry rozpoczyna utwór, to: Wiem, że muszę zadbać o rodzinę – żonę, syna, matkę podkreśla, że wlicza on swoją matkę w grono najbliższej rodziny. Warto zauważyć, że w tak zbudowanym przekazie raperowi towarzyszą w zasadzie dwie matki – jego własna oraz żona, czyli matka jego syna.

Podobnym teledyskiem, również pokazującym kobiety stojące z dziećmi przy raperach (jedno z nich tym razem na rękach trzyma mężczyzna), jest utwór Dobre Dziewczyny zespołu Firma. Dodatkowo można zauważyć sceny przedstawiające dwie kobiety, które wyszły na spacer z niemowlęciem w wózku i z psem oraz młodą matkę na placu zabaw huśtającą dziecko i bawiącą się z nim w piaskownicy. Obraz matki odnosi się tutaj do osób bliskich muzykom, do ich partnerek. Kobiety przedstawiane są w tych teledyskach niewątpliwie jako istotna część życia mężczyzn, ale przy tym także jako płeć podporządkowana, o której potrzeby raperzy muszą zadbać w momencie, kiedy one opiekują się potomstwem. Kobieta-matka jest w tych przykładach jednocześnie miłością muzyków, to osoba serdeczna i troskliwa, a jednocześnie nieco stereotypowa.

Kobieta-matka w polskim rapie przedstawiana jest jako szanowana, wychwalana świętość, która wspiera, doradza, jest silna i potrafi sobie zawsze poradzić. Z wizji tej wyłania się również pewna stereotypizacja wzorca matki, która występuje zawsze u boku mężczyzny, a jej głównym zadaniem w życiu jest wychowanie potomstwa. Jednakże owa kategoryzacja w oczach raperów nie umniejsza w żaden sposób jej wielkiej wartości. Kobietę-matkę darzy się respektem i czcią, jej status jest uświęcony i nienaruszalny. Nieco inaczej sytuacja może wyglądać, kiedy temat kobiety-matki poruszany jest nie w odniesieniu do rodzicielki rapera, a na główny plan wysuwa się ogólne zjawisko posiadania dzieci. Wówczas często takie bohaterki są krytykowane, negatywnie przedstawiane, zazwyczaj w kontekście ich nałogów i zaniedbywania dzieci na rzecz swoiście rozumianej „dobrej zabawy”. Obrazy te można odczytać jako budowanie wizji idealnej matki poprzez zastosowanie negacji, uwypuklenia i napiętnowania w ten sposób pejoratywnych zachowań, które nie powinny występować u „prawdziwych” kobiet.

Podsumowanie rozdziału

W polskim rapie można wyodrębnić wiele wizerunków kobiet. W niniejszym artykule zostały opisane wzorce najbardziej charakterystyczne, o których wspominali rozmówcy podczas badań oraz te mające - według mnie - realny wpływ na postrzeganie kobiety w hip-hopie. Modele przedstawiania płci żeńskiej, jakie kreują raperzy, nierzadko przenikają się, są niejednoznaczne i, w zależności od środowiska, w różny sposób są odbierane. Jednak najczęściej można spotkać się z dwoma przeciwnymi obrazami: ukazującymi kobietę jako miłość życia — poważaną i szanowaną partnerkę lub jako kobietę złą, oszustkę i manipulantkę, której mężczyźni nie darzą respektem. W pierwszym przypadku kobieta jest dla artysty muzą, natchnieniem i kreuje się ją na istotę nadludzką. Bywa także przedstawiana podczas  zwykłych, domowych czynności — ukazywana jako osoba zwyczajna, porządna, dbająca o siebie i rodzinę. W muzyce hip-hopowej kobieta pokazana jako osoba zła występuje w dwóch przypadkach. Po pierwsze wtedy, gdy zachowała się nieodpowiednio – jest to wówczas najczęściej poparte opowiadaną historią, np. zostaje nakreślona w tle zdrada fizyczna. Po drugie wtedy, gdy to jej cielesność uznano za zło. W takich przypadkach jest to zazwyczaj przedstawione w wideoklipach, w których występują kobiety rozebrane i uprzedmiotowione.

W rapie ważny jest też model kobiety-matki – czułej, opiekuńczej, wspierającej, wybaczającej przewinienia, służącej dobrą radą, a zarazem silnej i niezależnej. Ciekawym aspektem tego wizerunku jest to, iż matka kreowana jest na największą świętość tylko wtedy, gdy raperzy przywołują obraz swojego rodzica. Natomiast kiedy mówią oni o ogólnym zjawisku macierzyństwa, wówczas wizja takich kobiet ulega zmianie i czasami nabiera negatywnych konotacji.

Badając wizerunki kobiet istniejące w polskim rapie, należy mieć również na uwadze środowisko, z jakiego wywodzi się dany artysta oraz jaki rodzaj hip-hopu reprezentuje. Zupełnie inaczej sytuacja ta wygląda w hip-hopie świadomym, a inaczej np. w rapie ulicznym, dla którego immanentną, naturalną i akceptowaną cechą jest przemoc słowna.


Publikacja ta jest częścią mojej pracy magisterskiej napisanej pod kierunkiem dr Zuzanny Grębeckiej.


Przypisy:

[1] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pelson,ona_i_on.html [09.06.2015].

[2] Ibidem.

[3] http://www.tekstowo.pl/piosenka,malpa,paznokcie.html [09.06.2015].

[4] http://www.tekstowo.pl/piosenka,peja,kocham_cie.html [09.06.2015].

[5] http://www.tekstowo.pl/piosenka,b_o_k,gwiazda.html [09.06.2015].

[6] http://www.tekstowo.pl/piosenka,bisz,zawleczki__nakretki__kapsle.html [09.06.2015].

[7] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pezet,widze_jej_obraz.html [09.06.2015].

[8] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pezet,Zrenice.html [10.06.2015].

[9] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pezet,spadam.html [10.06.2015].

[10] https://www.youtube.com/watch?v=3jaTlhWdu7U [08.07.2015].

[11] http://www.tekstowo.pl/piosenka,peja,materialna_dziwka.html [12.07.2015].

[12] http://sjp.pwn.pl/sjp/dziwka;2455969.html [12.06.2015].

[13] http://www.tekstowo.pl/piosenka,2cztery7,nie_daj_zrobic_sie_w_chuj.html [12.07.2015].

[14] http://www.tekstowo.pl/piosenka,o_s_t_r_,sam_to_nazwij.html [13.06.2015].

[15] http://www.tekstowo.pl/piosenka,warszafski_deszcz,gdzie_tamte_dziewczyny_.html [13.06.2015].

[16] http://www.tekstowo.pl/piosenka,smarki_smark,kawalek_o_milosci.html [13.06.2015].

[17] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pih,femme_fatale.html [13.06.2015].

[18] Styl w muzyce rap skupiający się na wychwalaniu swoich umiejętności (tzw. skilli) i udowadnianiu wyższości nad innymi muzykami.

[19] http://www.tekstowo.pl/piosenka,eis,nie_dzwo__do_mnie.html [13.06.2015].

[20] B. McNair, Seks, demokratyzacja pożądania i media, czyli kultura obnażania, Warszawa 2004, s. 15.

[21] Ibidem, s. 128.

[22] http://www.tekstowo.pl/piosenka,peja,kochana_mamo.html [17.06.2015].

[23] http://teksty.org/tetris,mama,tekst-piosenki [17.06.2015].

[24] Ibidem.

[25] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pih,moja_mama_mi_mowila.html [17.06.2015].

[26] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pyskaty,matki__zony_i_kochanki.html [17.06.2015].

[27] http://www.tekstowo.pl/piosenka,o_s_t_r_,mowisz.html [17.06.2015].

[28] http://genius.com/Wena-magnolia-lyrics/ [17.06.2015].

[29] http://www.tekstowo.pl/piosenka,pezet_malolat,dzis_w_moim_miescie.html [18.06.2015].

[30] http://www.tekstowo.pl/piosenka,gang_albanii,dla_prawdziwych_dam.html [18.06.2015].

Opublikowano: 2017-04-05

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 261