Muzyka klasyczna Muzyka fortepianowa

Pobyty Fryderyka Chopina na terenie Wielkiego Księstwa Poznańskiego

Maria Agnieszka Kozan

pobyty-fryderyka-chopina-na-terenie-wielkiego-ksiestwa-poznanskiego
Fryderyk Chopin, rysunek Elizy Radziwiłłówny

Wielkopolska (tzn. poznańskie, bydgoskie i część ziem kaliskich, w tym Ziemia Ostrowska[1]), w wyniku traktatu z 1815 r. została włączona do Prus pod nazwą Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Namiestnikiem tych obszarów został spowinowacony z dworem berlińskim książę Antoni Henryk Radziwiłł (1755-1833). W 1822 r. książę opuścił swój berliński pałac przy Wilhelmstrasse i przeniósł się wraz z rodziną do Poznania, do rezydencji przy placu Kolegiackim, nazwanej z tej okazji Pałacem Namiestnikowskim (Statthalterpalais)[2]. Lata 1815-1830 były okresem względnej tolerancji wobec narodowości polskiej i drobnych ustępstw za cenę lojalności i rezygnacji z dążeń autonomicznych. Radziwiłł był dla dworu berlińskiego rzecznikiem orientacji pruskiej, natomiast szlachta polska wiązała z jego osobą nadzieje na uzyskanie autonomii lub przynajmniej rozległego samorządu. Radziwiłł nie odegrał jednak większej roli w życiu politycznym. Pełniona przez niego funkcja namiestnika miała charakter jedynie reprezentacyjny i nie dawała większych możliwości politycznego działania[3]. Książę dbał natomiast o kulturę Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Zajmował się przede wszystkim urządzaniem przyjęć towarzyskich, połączonych z występami artystycznymi i balami, stał się mecenasem nauki i kultury polskiej. Na prośbę polskich przedsiębiorstw teatralnych interweniował w sprawie urządzania polskich placówek w Poznaniu. Dla przykładu, dzięki protekcji Radziwiłła w dniu 19 maja 1829 r. odbył się w Poznaniu koncert Niccolo Paganiniego[4]. W czasie zjazdów szlachty w Poznaniu współorganizował występy znanych w Europie artystów, takich jak Angelica Catalani, Karol Lipiński czy Maria Szymanowska.

 

Książę Antoni Henryk Radziwiłł

W 1820 r., na zamówienie księcia Antoniego Henryka Radziwiłła, słynny pruski architekt Karl Friedrich Schinkel zaprojektował w Antoninie tzw. zameczek myśliwski (Jagdschloss), zbudowany w latach 1822-24 na planie krzyża greckiego[5]. W latach 1825-1830 Antonin stanowił dla książęcej rodziny oazę spokoju na corocznie przemierzanym szlaku, wiodącym z Poznania do Ruhbergu (Ciszycy[6]) i z powrotem[7]. Początkowo pałac pełnił rolę wyłącznie letniej rezydencji rodzinnej. Jednak po niepowodzeniu zamążpójścia córki księcia Elizy Radziwiłłówny za Wilhelma Hohenzollerna[8] oraz zawieszenia funkcji księcia-namiestnika w 1831 r., pałac myśliwski stał się domem Radziwiłłów. W pałacu często muzykowano, do księżniczek Elizy i Wandy przyjeżdżali nauczyciele gry na fortepianie i śpiewu, a także zapraszano znamienitych artystów, wśród których znajdował się Fryderyk Chopin. Książę Antoni Radziwiłł żywił do Chopina szczerą życzliwość i wysoko cenił jego talent.

Związków Chopina z Wielkopolską należy doszukiwać w pochodzeniu matki Fryderyka – Justyny Krzyżanowskiej. Krzyżanowscy od dawna mieszkali w Wielkopolsce, najpierw w Śląskowie w dawnym powiecie krobskim, później Kijewie pod Środą i wreszcie w Rożnowie pod Obornikami. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach Justyna Krzyżanowska znalazła się w Żelazowej Woli, należy przypuszczać, że z powodu zubożenia rodziny zaopiekowali się nią krewni – Skarbkowie. Dali jej bardzo staranne wychowanie, u nich też poznała swego późniejszego męża, Mikołaja Chopina, który był u Skarbków nauczycielem języka francuskiego.

 

Pałac myśliwski książąt Radziwiłłów w Antoninie
litografia, Aleksander Duncker

Pierwsze spotkanie Fryderyka Chopina z Wielkopolską miało miejsce latem 1826 r., związku z jego podróżą do Dusznik Zdroju na Śląsku. W swym liście do Wilhelma Kolberga z dnia 18 sierpnia 1826 r. Fryderyk pisał: „Przejechawszy Błonie, Sochaczew, Łowicz, Kutno, Kłodawę, Koło, Turek, Kalisz, Ostrów, Międzybórz, Oleśnicę, Wrocław, Nimsch, Frankenstein, Wartę i Glatz stanęliśmy w Reinertz”[9]. Prawdopodobnie podczas powrotnej podróży z Dusznik Chopin wraz z matką i siostrą Emilią złożyli krótką, kilkugodzinną wizytę księstwu Radziwiłłom w pałacu myśliwskim, obok którego przejeżdżali. Wskazuje na to portret ołówkowy księżniczki Elizy Radziwiłł z jej sztambucha, na którym umieszczona jest data: 1826 rok. Wtedy właśnie Fryderyk został poproszony o zagranie na fortepianie, podczas gdy księżniczka Eliza narysowała go w swoim sztambuchu[10]. Jest to najwcześniejszy znany wizerunek kompozytora, ale że portretowano go ukradkiem, Fryderyk zapewne początkowo o nim nie wiedział. Zobaczył ten rysunek dopiero trzy lata później, wraz z kolejnym portretem, do którego wtedy księżniczce oficjalnie pozował[11].

Fryderyk Chopin przy fortepianie, rys. Elizy Radziwiłłówny z 1826 r.

Rodzice Fryderyka wiązali z osobą Antoniego Henryka Radziwiłła[12] wielkie nadzieje. Książę bowiem, dzięki swoim wpływom, mógł wprowadzić Chopina w sfery muzyczne Berlina. Liczono również na ewentualną pomoc finansową, gdyż studia zagraniczne były dużym przedsięwzięciem jak na dochody Mikołaja Chopina. Istniała opinia, między innymi Franciszka Liszta (nota bene pierwszego biografa Fryderyka Chopina), że książę Radziwiłł łożył na wykształcenie młodego artysty[13]. Jesienią 1828 r. w drodze powrotnej z Berlina w towarzystwie profesora Jarockiego Chopin gościł u arcybiskupa poznańsko-gnieźnieńskiego Teofila Wolickiego w Poznaniu[14]. Przy tej okazji odwiedził również poznańską rezydencję księcia Antoniego Henryka Radziwiłła, a nawet wystąpił przed tamtejszą arystokracją. Przyjmuje się, iż późniejszy obraz Henryka Siemiradzkiego zatytułowany Chopin grający na fortepianie w salonie księcia Radziwiłła odzwierciedla ów historyczny moment, na którym rzekomo znajdują się antonińscy Radziwiłłowie i Chopin podczas recitalu.

 

Chopin grający na fortepianie w salonie księcia Radziwiłła, Henryk Siemiradzki, 1888 r. 

sierpniu 1829 r. Justyna i Mikołaj Chopinowie wraz z córkami gościli u Anny i Stefana Wiesiołowskich, rodziców chrzestnych Fryderyka w Strzyżewie[15]. Mikołaj Chopin żywił nadzieję, że przy tej okazji odwiedzi Radziwiłłów i przypomni księciu, by spełnił dawne obietnice względem syna. Nie zastał jednak Radziwiłłów w pałacu, gdyż przebywali oni wtenczas w Karkonoszach. Dwa miesiące później, 22 października, dziewiętnastoletni Fryderyk przybył do Anny i Stefana Wiesiołowskich, którzy po czterech dniach odwieźli kompozytora do Antonina[16], gdzie Chopin pozostał w gościnie u księcia Antoniego Radziwiłła do 5 listopada 1829 r.[17]. Za wpisem Chopina do księgi gości w pałacu Radziwiłłów kryje się niezwykła historia, którą następująco opisuje Henryk Nowaczyk:

Kiedy Chopin z Wiesiołowskimi przeglądał w recepcji pałacu myśliwskiego księgę dla gości, odnalazł w niej wpis swego ojca z 21 sierpnia: „Chopin, son épouse et ses deux filles” (Chopin ze swoją żoną i swymi dwiema córkami). Wówczas postanowił, że nie wpisze się w chronologicznym porządku na którejś z kolejnych kart księgi, lecz w tej samej linijce, gdzie pozostawił inskrypcję jego ojciec. Namówił też Stefana Wiesiołowskiego, by uczynił podobnie. Tak więc przy wpisie pana Mikołaja Chopina znalazły się jeszcze dwa: „Frédéric Chopin” oraz „Stefan Wiesiołowski z żoną”, a później Fryderyk dopisał datę – „le 26 Octobre 1829”[18].

W liście do Tytusa Woyciechowskiego z dnia 20 października 1829 r. pisał o przyczynie wyjazdu do Wielkopolski:

„Przyczyną mojego wyjazdu jest także bytność Radziwiłła w jego dobrach za Kaliszem. Były bowiem oświadczyny, żebym jechał do Berlina, w jego pałacu tamże mieszkał i tym podobne słówka, piękne, zabawne – ja jednak nie widzę w tym korzyści, gdyby się to nawet ziścić miało, o czym wątpię, bo już to niejedna łaska pańska, którą pstrym koniu widziałem, ale Papa nie chce wierzyć, że to miały być tylko des belles paroles [piękne słówka], i to jest przyczyna mojego wyjazdu, którą nawet, ile mi się zdaje, już raz tobie pisałem"[19].

Chopin wyraża swoje niedowierzanie w jakąkolwiek pomoc Radziwiłła, a jego deklaracje określa jako „piękne słowa”. Znając jednak zainteresowania księcia[20], Fryderyk zabrał ze sobą do Antonina swoje ostatnie kompozycje, takie jak: Trio g-moll op. 8, szkic II Koncertu fortepianowego f-moll op. 21, kilka etiud i inne. W liście z dnia 14 listopada 1829 r. do Tytusa

Woyciechowskiego opisuje dowcipnie swój pobyt w Antoninie, gdzie został mile przyjęty i wszyscy starali się uprzyjemnić mu wizytę. Udzielał m.in. lekcji gry na fortepianie księżniczce Wandzie, która była bardzo pojętną uczennicą, wrażliwą na piękno muzyki. Zapoznał się też z fragmentami Fausta z muzyką księcia Radziwiłła. Dając pochlebne opinie o tym dziele, miał na uwadze amatorskie przygotowanie muzyczne Radziwiłła. Codziennie odbywały się wspólne koncerty, podczas których Fryderyk wykonywał swoje kompozycje oraz inne utwory z udziałem księcia na wiolonczeli [21]. W czasie pobytu w Antoninie Chopin skomponował specjalnie dla księcia Radziwiłła Introdukcję i Poloneza C-dur op. 3 na fortepian i wiolonczelę. Bliską osobą Fryderykowi była również księżniczka Eliza, która naszkicowała w swoim sztambuchu po raz drugi portret Fryderyka – jest to popiersie Chopina w lewym profilu.

Profil Fryderyka Chopina, rys. Eliza Radziwiłłówna, z 1829 r.

W czasie pobytu Fryderyka Chopina w Antoninie obchodzono 26. urodziny księżniczki Elizy Radziwiłłówny. Urodzinowy wieczór uświetnił recital Chopina, a wśród wykonywanych przez niego utworów był Polonez f-moll op. 71 nr 3 jego autorstwa, który Eliza sobie szczególnie upodobała[22]. Ostatecznie Chopin zmuszony był wracać do Warszawy, widząc, że zobowiązania księcia nie zostaną zrealizowane. Książę w żaden sposób nie przyczynił się do zorganizowania jego wyjazdu na studia do Berlina. Jak pisał w liście do Tytusa Woyciechowskiego, był usatysfakcjonowany ciepłym przyjęciem u Radziwiłła, lecz pragnął ukończyć swój Koncert f-moll w domowym zaciszu, dlatego zdecydował się na powrót do stolicy Księstwa Warszawskiego[23]. Oczarowany gościnnością namiestnika Chopin dedykował mu swoje Trio g-moll op. 8 na fortepian, skrzypce i wiolonczelę. Za co w liście pisanym wieczorem w przeddzień wyjazdu Chopina, książę Radziwiłł uprzejmie podziękował:

„Mój drogi Chopinie, Przyjmuję z wielką wdzięcznością dedykację Trio Pana kompozycji, które chce mi Pan łaskawie poświęcić. Proszę, niech Pan zechce nawet przyśpieszyć jego druk, ażebym miał przyjemność wykonania go z Panem podczas jego pobytu w Poznaniu w przejeździe do Berlina. Przyjmij, drogi Panie Chopin, ponowne zapewnienia o szczerym zainteresowaniu, które wzbudził we mnie Pański talent, jak również o moim wysokim szacunku dla niego. Antoni ks. Radziwiłł[24].

5 listopada 1829 r. Chopin wyjechał z Antonina, odwiedził ponownie rodziców chrzestnych w Strzyżewie i wyruszył w podróż powrotną do Warszawy, gdzie pojawił się około 14 listopada na co wskazuje data listu skierowana do Tytusa Woyciechowskiego. W liście do Woyciechowskiego stwierdza:

„Najdroższy Tytusie, Ostatni twój list, w którym mi każesz się ucałować, odebrałem w Antoninie u Radziwiłła. Byłem tam tydzień, nie uwierzysz, jak mi u niego dobrze było. Ostatnią pocztą wróciłem, i to ledwo com się wymówił od dłuższego pobytu. Co do mojej osoby i chwilowej zabawy, byłbym tam siedział, dopókiby mię nie wypędzono, ale moje interesa, a szczególniej mój Koncert, jeszcze nie skończony, a oczekujący z niecierpliwością ukończenia finału swojego, przynaglił mię do opuszczenia tego raju[25].

W listopadzie następnego roku prawdopodobnie po raz drugi przejeżdżał przez Ostrów Wielkopolski kierując się na zachód. Wtedy też po raz ostatni kompozytor widział Antonin, gdy przejeżdżał przez miejscowość w nocy z 5 na 6 listopada 1830 r., w drodze do Drezna[26], a później do Francji, tym samym opuszczając Polskę na zawsze.

Przypisy

[1] Pod pojęciem Ziemia Ostrowska autorka rozumie Powiat Ostrowski. W rozmowie przeprowadzonej z polonistą i historykiem Józefem Kozanem, Powiat Ostrowski zwany jest w tradycji historycznej Ziemią Ostrowską. – rozmowa przeprowadzona została w maju 2019 r. Tematyką historii Powiatu Ostrowskiego zajmujesię szerzej Maciej Kowalczyk, który jest autorem licznych publikacji naukowych, wśród nich wymienić możnaGeneza i pierwsze półwiecze powiatu ostrowskiego (1887-1939), Ostrów Wielkopolski 2012.

[2] H.F. Nowaczyk, Chopin na traktatach Wielkopolski Południowej, Kalisz 2006, s. 12.

[3] Wpisani w Ostrów Wielkopolski – wybitne postacie w dziejach miasta, red. W. Banach, Ostrów Wielkopolski 2012, s. 5.

[4] Ibidem.

[5] E. Radziszewski, Historia Antonina, [w:] Antonin na starej pocztówce, red. P. Maśliński, M. Kowalczyk, Przygodzice 2015, s. 14.

[6] W 1822 roku książę Antoni Henryk Radziwiłł wydzierżawił, a następnie w 1824 lub 1826 zakupił Ciszycę, w której znajdowała się letnia rezydencja pochodząca z XVI wieku. Na podstawie informacji zamieszczonych w: W. Banach, Radziwiłłowie. Burzliwe losy słynnego rodu, Poznań 2018.

[7] H.F. Nowaczyk, Chopin na traktatach Wielkopolski Południowej, Kalisz 2006, s. 13.

[8] Romans Elizy i Wilhelma stał się inspiracją do napisania przez Leo Hirscha (1903-1943), pisarza żydowskiego pochodzenia urodzonego w Ostrowie Wielkopolskim, książki pod tytułem Elisa Radziwiłł. Die Jugendliebe KaiserWilhelms I, Stuttgart 1929, będąca studium historyczno-psychologicznym opartym na źródłowych przekazach. W późniejszych latach, książka Hirscha stała się dla Gustawa Bojanowskiego (1889-1957), pisarza ostrowskiego, natchnieniem do napisania książki Tydzień w Antoninie (1957), traktującej o przyjeździe Chopina do antonińskiego pałacu Radziwiłłów w październiku 1829 r. Bojanowski próbował w swojej powieści oddać nastrój, jaki musiał panować w pałacu antonińskim, należy jednak uznać ją za fikcję literacką.

[9] B.E. Sydow, Korespondencja Fryderyka Chopina, Warszawa 1955, t. I, s. 69.

[10] Sztambuch Elizy Radziwiłłówny, zawierający kilkadziesiąt rysunków wykonanych w latach 1826-1831,znajduje się obecnie w Warszawie w Towarzystwie im. Fryderyka Chopina. Na podstawie: E. Radziszewski, Radziwiłłowie wielkopolscy, Od Kiernowa do Antonina, Ostrów Wielkopolski 2009, s. 22. Datowanie podobizny Fryderyka Chopina narysowanej przez Elizę Radziwiłłównę pozostaje kwestią niejasną, wymagającą dalszych badań.

[11] H.F. Nowaczyk, Chopin w podróży. Glosy do biografii, Warszawa 2013, s. 322-323.

[12] Książę Antoni Henryk Radziwiłł miał okazję już wcześniej poznać Fryderyka Chopina. Wiosną 1825 r. przebywał w Warszawie w związku z pełniącym urzędem namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Książę był delegowany jako reprezentant króla Prus Fryderyka Wilhelma III do stolicy Królestwa Polskiego, gdzie zbierał się sejm na obrady z udziałem cara Aleksandra I. Wówczas piętnastoletni Fryderyk wystąpił przed carem i zebranymi gośćmi. Książę dostrzegł jego talent i ofiarował opiekę nad młodym kompozytorem, zob.: Ferdynand Hoesick, Chopin: życie i twórczość (1810-1831), Warszawa 1967.

[13] A. Czartkowski, Z. Jeżewska, Fryderyk Chopin, Warszawa 1967, s. 85.

[14] Na podstawie: J.J. Sobczak, Fryderyk Chopin a Wielkopolska, Poznań 2010, s. 47.

[15] Współcześnie dworek Wiesiołowskich już nie istnieje. Więcej wiadomości w: M. Olejniczak, Strzyżew 1295- 1995, Strzyżew – Ostrów Wielkopolski 1995, s. 61-63.

[16] Domniemywa się, iż po drodze do Antonina Wiesiołowscy zatrzymali się z Fryderykiem w Kotłowie, gdzie znajdowała się siostra kompozytora, Ludwika. W powieści Gustawa Bojanowskiego opisana jest „przygoda” Fryderyka, który samowolnie oddalił się od Antonina trafiając pod Kotłów w celu usłyszenia miejscowych weselnych przyśpiewek. Bojanowski opisuje przypuszczalny udział Chopina w wiejskim ślubie w kotłowskim kościele i podczas wesela. Autorka pracy odsyła do książki Gustawa Bojanowskiego zatytułowanej Tydzień w Antoninie, Kalisz – Ostrów Wielkopolski 2009, s. 131-144. Co ciekawe, w 2017 r. burmistrz Mikstatu, Rada Miejska Mikstatu oraz ks. kan. Adam Kosmała ufundowali tablicę, którą przytwierdzono do ściany wewnątrz kościoła w Kotłowie. Napisano na niej: „W tym kościele modlił się Fryderyk Chopin w czasie pobytu jesienią 1829 roku u matki chrzestnej Anny ze Skarbków Wiesiołowskiej w Strzyżewie.”

[17] Na podstawie: M. Olejniczak, Strzyżew 1295-1995, Strzyżew – Ostrów Wielkopolski 1995, s. 98-99.

[18] H.F. Nowaczyk, Chopin na traktatach Wielkopolski Południowej, Kalisz 2006, s. 61. Reprodukcja księgi znajduje się w: B.E. Sydow, Korespondencja Fryderyka Chopina, Warszawa 1955, t. I, s. 325, 327. Odnosi się ona do listu Fryderyka Chopina do Tytusa Wojciechowskiego w Warszawie, 14 lutego 1829 r. Księga znajduje się obecnie za publikacją w kolekcji Tomasza Niewiadomskiego w Bitburgu.

[19] B.E. Sydow, Korespondencja Fryderyka Chopina, Warszawa 1955, t. I, s. 109.

[20] Książę Antoni Henryk Radziwiłł był uzdolnionym kompozytorem, grał na wiolonczeli.

 

Bibliografia. Literatura przedmiotu

Banach Witold, Radziwiłłowie. Burzliwe losy słynnego rodu, Poznań 2018.
Bojanowski Gustaw, Tydzień w Antoninie, Kalisz – Ostrów Wielkopolski 2009.
Czartkowski Adam, Jeżewska Zofia, Fryderyk Chopin, Warszawa 1967.
Dziębowska Elżbieta, Encyklopedia muzyczna PWM, t. VIII, Warszawa 2004.
Nowaczyk Henryk F., Chopin na traktatach Wielkopolski Południowej, Kalisz 2006. Nowaczyk Henryk F., Chopin w podróży. Głosy do biografii, Warszawa 2013.
Olejniczak Marek, Strzyżew 1295-1995, Strzyżew – Ostrów Wielkopolski 1995.
Radziszewski Edmund, Radziwiłłowie wielkopolscy, Od Kiernowa do Antonina, OstrówWielkopolski 2009.
Sobczak Jerzy, Sobczak Joanna, Fryderyk Chopin a Wielkopolska, Poznań 2010.
Sydow Bronisław Edward, Korespondencja Fryderyka Chopina, Warszawa 1955, t. I.„Wpisani w Ostrów Wielkopolski – wybitne postacie w dziejach miasta”, red. W. Banach,Ostrów Wielkopolski 2012.

Publikacje internetowe

  1. Strona Pałacu myśliwskiego w Antoninie, http://www.palacantonin.pl/pl/historia [datadostępu: 19.05.2019].

  2. Informacje o Ciszycy ze strony Zamki lubuskie, https://zamkilubuskie.pl/ciszyca-ruhberg/ [data dostępu: 4.05.2019r.].

  3. Partytura Uwertury symfonicznej C-dur op. 115 Ludwiga van Beethovena,https://imslp.org/wiki/Overture_in_C_major,_Op.115_(Beethoven,_Ludwig_van)[data dostępu: 5.05.2019].

  4. List Fryderyka Chopina do Tytusa Woyciechowskiego w Poturzynie,http://pl.chopin.nifc.pl/chopin/letters/detail/page/3/id/667 [data dostępu: 5.05.2019].

  5. List księcia Antoniego Henryka Radziwiłła do Fryderyka Chopina w Warszawie,http://pl.chopin.nifc.pl/chopin/letters/detail/page/3/id/666 [data dostępu: 5.05.2019].

 

Dofinansowano ze środków Funduszu Popierania Twórczości Stowarzyszenia Artystów ZAiKS

 

 Jedyne takie studia podyplomowe! Rekrutacja trwa: http://www.muzykawmediach.pl/

 

Opublikowano: 2019-12-25

Przewiń do góry lub wróć do poprzedniej strony.

Przeczytaj również

Wypowiedz się

Opinie mogą dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy.

logowanie i rejestracja
Wydanie 291