Paryska bezsenność w filharmonii

th

Filharmonię Paryską otwierano w atmosferze skandalu. Najpierw w nieskończoność odwlekano moment inauguracji, a gdy już do niej doszło projektant całości „starchitekt” Jean Nouvel demonstracyjnie zrezygnował z wzięcia udziału w ceremonii otwarcia, twierdząc, że budowniczy błędnie zinterpretowali jego idee. Jednak, jak się dziś okazuje, ta młoda instytucja kulturalna wcale nie potrzebuje skandali, żeby przyciągać do sal szeroką publiczność. O atrakcyjności jej oferty stanowią między innymi odważne, niestandardowe propozycje mające przyciągnąć do filharmonii publiczność, która zazwyczaj omija filharmonie szerokim łukiem.


Kontrowersyjne szkice podręcznika do gry na YOUTUBE

th

Jak powszechnie wiadomo, YouTube jest dzisiejszym odpowiednikiem instrumentu bardzo popularnego w dawnych epokach – pianina. Pianino było instrumentem stworzonym do odtwarzania popularnych melodii w warunkach domowych. W związku z niskim stopniem mechanizacji odtwarzanie na nim melodii wymagało fizycznej pracy operatora. Przeważnie wykorzystywano w tym celu dzieci oraz młode kobiety. Sytuacja uległa zmianie, kiedy stworzono prototyp robota, który umiejętnie pełnił rolę operatora pianina – ten wynalazek znany jest jako pianola. Nie wchodząc w detale ewolucji tego instrumentu, warto natomiast wspomnieć, że kolejnym krokiem milowym stało się powszechne wprowadzenie radia. Odkąd radio pojawiło się w gospodarstwach domowych, zniknęła potrzeba odtwarzania muzyki przy pomocy drgających strun. Od tej pory głównym źródłem brzmienia muzyki w domostwach stały się membrany głośników.

Orkiestra z wysypiska – największy skarb Paragwaju

th

Są miejsca na świecie, w których najtańsze skrzypce są warte więcej niż dom. Mało kto marzy tam o karierze muzycznej, a co dopiero o posiadaniu najprostszego instrumentu do domowego muzykowania. Kiedy po raz pierwszy słyszysz dziecko, które mówi, że jego skrzypce, to najbardziej wartościowa rzecz, jaką posiada, wierzysz mu. Nie sądzisz jednak, że mówi o instrumencie wykonanym ze śmieci.



Marina Abramović. The Cleaner

th

W Kunsthalle w Bonn otwarto wielką retrospektywę Mariny Abramović. 72-letnia performerka, która w latach 70-tych szokowała, publicznie kalecząc swoje ciało i eksploatując je do granic możliwości, w ostatnich latach zaprasza nas do zwolnienia tempa i uważnego bycia tu i teraz. Wystawa nosi tytuł The Cleaner.

Martyna Kosecka i nowa muzyka w Teheranie

th

Młodzi kompozytorzy za kierunek emigracji najczęściej obierają Zachód, zazwyczaj z powodów edukacyjnych, ze względu na lepsze możliwości wykonawcze, zaplecze techniczne. Martyna Kosecka, kompozytorka, dyrygentka i pianistka, postanowiła skierować się w dokładnie odwrotną stronę – na Bliski Wschód. 



Sztuka popełniania błędów. "Skin" Harleya Stretena

th

Jak mogą brzmieć albumy które za dwadzieścia lat nazwiemy kultowymi? Czy w naszych czasach, gdy codziennie pojawia się w eterze nowy utwór, powstają jeszcze płyty, o których nie zapomnimy po upływie kilku lat? 

Wypadek rowerowy początkiem historii ambientu

th

Artyści zafascynowani dźwiękami otoczenia, odrzucający pojęcie formy muzycznej, rezygnujący z podziału na części, wstęp, zakończenie, zwrotki i refreny, dla których aspekt brzmienia ważniejszy jest od następstwa dźwięków, dają wyraz swojej inwencji twórczej w kompozycjach muzycznych, które można by określić mianem muzycznych pejzaży. Pejzaże muzyczne inspirowane dźwiękami otoczenia i wolne od podziału na części, służyć mogą jako muzyka tła, muzyka do relaksu lub do uważnego słuchania i pełnej emocji kontemplacji dźwięków. Pojęciem zbiorczym dla tak dużego zbioru cech muzycznych jest pojęcie muzyki ambient, które wprowadził w 1978 roku brytyjski kompozytor, producent muzyki rockowej i elektronicznej, Brian Eno. Na ukucie terminu wpływ miał wypadek rowerowy artysty i jego późniejszy pobyt w szpitalu, kiedy to leżąc w szpitalnym łóżku, słuchał nagrań muzyki harfowej.



Martyna Kaźmierczak i fortepian stołowy Broadwood

th

Polska pianistka Martyna Kaźmierczak w 2016 roku otrzymała od angielskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortepianu Stołowego (Friends of Square Pianos) odrestaurowany instrument Broadwood z roku 1792. Unikatowy podarunek w „swojej” epoce został opatrzony inskrypcją samego Muzio Clementiego. Zapraszamy do prześledzenia tej niesamowitej historii.

Nie każdy instrument musi grać – słów kilka o Beniaminie Voglu

th

W polskiej literaturze przedmiotu, w zakresie dziedziny jaką w ogóle jest instrumentologia czy szerzej przemysł muzyczny, bardzo długo znajdowała się rozległa tematyczna luka. Lukę tę postanowił kilkadziesiąt lat temu wypełnić Beniamin Vogel – człowiek znany w świecie zapalonych instrumentologów, a mimo to anonimowy zarówno dla wielu artystów, jak i muzykologów na co dzień nie znajdujących uciechy w badaniach nad dawnymi instrumentami. Jako że celem niniejszego wydania Magazynu jest także wypełnianie pewnych luk we współczesnym piśmiennictwie muzycznym – niniejszy artykuł poświęcony został krótkiej charakterystyce dorobku Beniamina Vogla.



O losach klasycznego musicalu amerykańskiego

th

W amerykańskim teatrze muzycznym przełomu lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku panowała specyficzna sytuacja. Obok form skostniałych, ogarniętych martwicą, pleniło się bujne życie. Z jednej strony teatry operowe, odwieczne bastiony tradycjonalizmu, podupadały, karmione dziewiętnastowiecznym, konserwatywnie preparowanym repertuarem europejskim. Ożywczy ferment opery modernistycznej prawie do nich nie dotarł, zaś jego europejscy przedstawiciele – emigranci (byli wśród nich twórcy tak wybitni, jak Kurt Weill czy Erich Wolfgang Korngold) sprzymierzali się raczej z Hollywood i Broadwayem.

Polski "American dream" Metra

th

Były lata 80. XX wieku, kiedy Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa poznali się w warszawskim Teatrze Ateneum. Pracując wspólnie nad musicalem Brel, wpadli na pomysł stworzenia własnego spektaklu – pierwszego polskiego musicalu. Każdy niemal ich krok był sukcesem: do castingów zgłosiły się tłumy, zdobyto salę do prób, a zespół wspierany był przez sztab fachowców od masażystów, przez choreografów do logopedów.



1222‹ poprzednie

logowanie i rejestracja
Wydanie 270